Forum www.timberships.fora.pl Strona Główna www.timberships.fora.pl
Forum autorskie plus dyskusyjne na temat konstrukcji, wyposażenia oraz historii statków i okrętów drewnianych
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szczecin wrzesień 2014

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.timberships.fora.pl Strona Główna -> Okręty wiosłowe, żaglowe i parowo-żaglowe / Recenzje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kgerlach
Administrator



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 3934
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:13, 21 Wrz 2014    Temat postu: Szczecin wrzesień 2014

Na sympozjum „Wojny na morzach”, zorganizowanym staraniem profesorów Andrzeja Aksamitowskiego i Macieja Franza w ramach XIX Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich we wrześniu 2014 w Szczecinie, przedstawiono referaty, które na pewno zainteresowałyby wielu użytkowników lub czytelników tego forum. Porywające przygotowaniem graficznym i wielką swobodą wypowiedzi wystąpienia doktorów habilitowanych Piotra Olendra („Wojny morskie na przełomie XIX i XX wieku”) oraz Krzysztof Kubiaka („Wojny morskie w czasach współczesnych”) mogę tylko zasygnalizować, ponieważ nie mam na te tematy wystarczającej wiedzy merytorycznej – może poza samym początkiem procesów opisanych przez pierwszego z wymienionych. Podobnie zresztą jak w stosunku do bliższego moim zainteresowaniom referatu pani dr hab. Beaty Gaj („Stan współczesnych badań na świecie na temat wojen morskich w starożytności”), która z powodu ograniczeń czasowych skupiła się na zagadnieniach metodologicznych, czyli też wymagających przygotowania innego niż posiadane przez zwykłego inżyniera. Wystąpienia dotyczące zagadnień koncentrujących się na XX w. pominę, ponieważ są od tego lepsze fora, grupujące znacznie bardziej zapalonych pasjonatów pierwszej i drugiej wojny światowej, którzy raczej tu nie zaglądają.
Chcę jednak zwrócić uwagę na bardzo mi miłe zjawisko – okazuje się, że są młodzi ludzie, którzy zajmują się wojnami na morzu, a nie ulegli przytłaczającemu dziś (jak mi się wydawało, na szczęście mylnie) poglądowi, że w opracowaniach historycznych należy traktować jako aksjomat każdy nonsens napisany kiedyś przez dowolnego gryzipiórka, byle przywołać rozdział, stronę, wiersz i miejsce w wierszu, traktując równocześnie każde przywołanie rozumu, praw fizyki i osiągnięcia innych nauk jako „nieuprawnione spekulacje”. W krótkich, wąskotematycznych referatach przedstawiono m.in. bardzo rzadko poruszane zagadnienia (jak „Chorwackie korsarstwo na Adriatyku IX-XIII wiek” – mgr Łukasz Nowok) albo odwrotnie – tak często spotykane, że obrosłe masą stereotypów (np. „Kozackie działania wojenne na Morzu Czarnym w XVII wieku” – dr Piotr Kroll) i nie obawiano się stawiać śmiałych, ale równocześnie uzasadnianych tez, podważających dotychczasowe ustalenia, a nawet wskazujące na niecałkowitą wiarygodność źródeł. Teoretycznie krytyka źródeł to obowiązek każdego historyka, niestety w praktyce zbyt często można spotkać się ze zdaniem, że co kiedyś zapisane, to „święta prawda”.
W grupie „młodych” z racji wieku z całą pewnością można umieścić zarówno dr Annę Pastorek, jak profesora Roberta Kłosowicza, osoby o już uznanym dorobku. Nie wymieniam wielu innych autorów (a były wśród byli tacy, jak profesorowie Marek Herma, Tomasz Ciesielski), którzy z różnych względów nie dojechali lub zajmują się - jak wspomniałem na początku - tematyką, w której jestem laikiem. Profesor Kłosowicz opowiedział o „Działaniach US Navy przeciwko korsarzom/piratom berberyjskim w Afryce Północnej 1801-1805”. Przygotowany z tej okazji materiał ilustracyjny świadczy, że ilość zebranych informacji była zdecydowanie większa, niż możliwości ich zaprezentowania – pozostaje mieć nadzieję na zapoznanie się z nimi (w przyszłości) w wersji pisemnej. Pani dr Anna Pastorek skupiła się tym razem na kwestii całkowicie personalnej, przedstawiając bardzo ciekawe spojrzenie na kontrowersyjną postać admirała Cornelisa Trompa („Admirał Cornelis Tromp – szelma czy bohater?”). Jak zawsze u tej autorki widać było osobiste zafascynowanie Holandią i holenderską flotą oraz – również jak zawsze - wielką staranność w unikaniu formułowania gotowych laurek lub potępień. W materiale interesującym nawet pod względem formy, zebrała najpierw wszystkie zawodowe przewiny Trompa - po których osoba zajmująca się tym fragmentem historii tylko pobieżnie, uznałaby go za szkodliwego durnia – by potem przejść do niebagatelnych zasług postaci, każących zupełnie przewartościować spojrzenie już w trakcie słuchania. Zabrakło czasu na prezentację życia osobistego admirała, ale ponieważ autorka przyznała się, że zebrała informacje i na ten temat, jest szansa na opublikowanie ich w przyszłości.
Pozostaje mi tylko wyrazić żal, że sympozjum nie okazało się tak szerokim spotkaniem shiploverów, na jakie liczyłem. Komunikacja ze Szczecinem jest haniebna (łatwiej, taniej i wielokrotnie szybciej dostaję się z Gdańska do Londynu, Brukseli czy Paryża, o Kopenhadze czy Sztokholmie nawet nie wspominając!), więc wcale się nie dziwię brakowi obecności osób z tej części Polski – ostatecznie nie każdego stać, by wyrwać kilka dni z życia zawodowego i zapłacić setki złotych jedynie dla przyjemności. Zdziwiło mnie jednak, że nie spotkałem nikogo z mieszkających w Szczecinie lub Świnoujściu, a z wieloma tamtejszymi miłośnikami okrętów korespondowałem od lat. Cóż, c’est la vie!
Krzysztof Gerlach


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kgerlach dnia Nie 18:14, 21 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Smok Eustachy




Dołączył: 21 Wrz 2010
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:51, 02 Lis 2014    Temat postu:

Pewnie nie pomysleli o umieszczeniu filmów na jutupce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ireneusz Wojewódzki




Dołączył: 25 Lut 2014
Posty: 3
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Sob 22:05, 08 Lis 2014    Temat postu:

Panie Krzysztofie, przez skromność nie wspomniał Pan o swoim referacie. Czy może Pan uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić chociaż najważniejsze tezy swojego wystąpienia? Bo zanim ukaże się w formie publikacji minie zapewne sporo czasu.
Swoją drogą cieszę się, że znalazł się Pan w gronie referentów na tak prestiżowej imprezie. Bez wątpienie to wyraz uznania dla Pana dokonań. Środowisko zawodowych historyków nie zawsze akceptuje fakt, że ktoś z zewnątrz prezentuje najwyższy poziom merytoryczny.

Żałuję, że nie wybrałem się do Szczecina...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kgerlach
Administrator



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 3934
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:03, 09 Lis 2014    Temat postu:

Mój referat miał tytuł „Wojny morskie epoki drewna i żagli – świadomość ograniczeń”. Wskazałem w nim na zdecydowaną odrębność wojen na morzu w tamtych czasach od późniejszych, z uwagi na: nieproporcjonalnie wielką zależność od sił przyrody i ogromne ograniczenia w zakresie manewrowania, strzelania, przewidywania czasu przebycia określonych dystansów, uzyskiwanych prędkości, środków łączności; problemy z dryfowaniem, niepodważalny brak możliwości konstruowania optymalnych żaglowców wojennych, drastyczne ograniczenia trwałościowe i operacyjne, bardzo małe szanse na uzyskanie trwałej przewagi technologicznej. Podkreśliłem, że chociaż żeglarze tamtych czasów doskonale zdawali sobie sprawę z tych ograniczeń, to decydenci lądowi zazwyczaj nie chcieli ich przyjmować do wiadomości, formułując pod adresem tych dowódców morskich, którym akurat nie dopisało szczęście, bardzo krzywdzące i fałszywe opinie. Zaś współcześni historycy nader często, mając bardzo płytką wiedzę o tych ograniczeniach, z upodobaniem powtarzają owe poglądy szczurów lądowych, dodając własne wydumane teorie o „genialnych” planach formułowanych onegdaj przez ignorantów czy deprecjonując żądania płynące ze strony marynarek żaglowych, jako zbędne marudzenie, ponieważ przecież na lądzie zawsze można było klepnąć konia w zadek i oczekiwać, że pobiegnie dokładnie tam gdzie każą, z prędkością łatwo dającą się oszacować dla danego gatunku zwierzęcia, jego stanu zdrowia i terenu, po którym się porusza. Podobnie wielu wydawało się i nadal wydaje, że skoro piechocie można dać rozkaz w lewo zwrot albo w prawo zwrot, a i dzisiejsze okręty skręcają tak, jak się obróci ster (nie wspominając o sterach strumieniowych), to podobnego „posłuszeństwa” można było wymagać od dowódców żaglowców, chociaż to zupełna bzdura. Oczywiście wszystkie ograniczenia zilustrowałem konkretnymi przykładami i liczbami (dałem dużo wykresów), z podaniem źródeł.
Nie przesadzajmy z ta akceptacją. Wielu zawodowych historyków bardzo drażni, że zamiast ograniczać się do szczegółowego przywoływania całkowicie błędnych czasem informacji „źródłowych”, albo powtarzać zdanie rzekomych „autorytetów”, ośmielam się wskazywać na coś tak głupiego jak prawa formułowane przez nauki ścisłe. Wielu, którzy nawet zahaczyli o współczesne prace z dziedziny okrętownictwa, nie jest w stanie pojąć, że teorie budowy okrętów stalowych o kadłubach sztywnych z napędem mechanicznym zwykle nie mają żadnego związku z zachowaniem drewnianych żaglowców. Z tego co wiem, zapraszając mnie organizatorzy mocno się narazili pewnym kręgom historyków – np. takim, co to mając habilitację i wszelkie możliwe tytuły, piszą o XIX-wiecznych bocznokołowcach jako „okrętach turbinowych”.
Pozdrawiam, Krzysztof Gerlach


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AndrzejNS




Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 5
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nowa Sól

PostWysłany: Pon 19:37, 06 Kwi 2015    Temat postu:

Materiały z sympozjum „Wojny na morzach” mają być w tym miesiącu wydane przez wydawnictwo Napoleon V.
Książka pod redakcją Andrzeja Aksamitowskiego i Macieja Franza pt. Z dziejów wojen morskich (studia i szkice).
W sprzedaży od 24 kwietnia 2015. Brak jeszcze spisu treści. Zapowiedź z forum Historycy.org


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wlad




Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 54
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:54, 09 Kwi 2015    Temat postu:

Książkę można już zamawiać na stronie wydawnictwa:
[link widoczny dla zalogowanych]
Spis treści i wstęp autorstwa pana M.Franza też już są dostępne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.timberships.fora.pl Strona Główna -> Okręty wiosłowe, żaglowe i parowo-żaglowe / Recenzje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin